Zobacz inne [przeczytane] o książkach tego autora
From: "Bazyl" <bazyl3[nospam]@go2.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [Przeczytane] "Chleb na wody płynące" I. Shaw
Date: Mon, 18 Jul 2005 09:36:49 +0200
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <dbfmgf$4vd$1@atlantis.news.tpi.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com
"(...) wy głupi, łapczywi, mali ludzie, wasze święto wkrótce się skończy.
(...)"
Wyobraźcie sobie, że w Waszym życiu pojawia się dżinn, który spełnia
najskrytsze życzenia Wasze i Waszych bliskich. Jest tylko jedno "ale".
Spełnia je w sposób, który on uważa za korzystny dla obdarowanych, co nie
zawsze wychodzi tym ostatnim na dobre. Tak właśnie przedstawia się fabuła
powieści Shawa. Jest to historia uzależnienia od wdzięczności, które to
uzależnienie powoduje rozkład idealnej na pozór, amerykańskiej rodziny.
Wszystko zaczyna się od tego, że w uładzonym życiu licealnego nauczyciela
historii, Allena Stranda, pojawia się ów dżinn. Przybiera on postać prawnika
i bogacza Russella Hazena, którego, tak się składa, ratuje z rąk
młodocianych gangsterów córka Stranda. I tu historia mogłaby się zakończyć.
Shaw rozpoczyna jednak w tym momencie opis wpływu jaki wywiera,
nieszczęśliwy
w życiu osobistym sybaryta, na rodzinę Allena, a my obserwujemy, jak
staroświecki i przepełniony zasadami Strand odkrywa kolejne, najczęściej
smutne, prawdy o członkach swojego stadła. Jak rzecz się kończy i czy
sprawdzą się zacytowane, wypowiedziane przez żonę Hazena, słowa, dowiecie
się z lektury. Polecam, bo czyta się wartko, a czytelnik ma okazje
zastanowić się czy jest bystrym obserwatorem tego co dzieje się w jego
najbliższym otoczeniu. Bo wychodzi na to, że każdy ma jakąś tajemnicę, a im
bliżej kogoś jesteśmy tym trudniej nam ją odkryć. To pewnie przez te
klapki... ;)
--
pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3@go2.pl ]
Nigdy nie czytałeś?! Nie wiesz od czego zacząć?! Wypróbuj:
BiblioNETka: http://biblionetka.pl
|