From: "Monisiatko" <Monika.Wandzel@interia.pl>
Subject: Re: Konkurs # 4
Date: Mon, 21 Oct 2002 10:30:16 +0200
Message-ID: <02102110301619@polnews.pl>
Wyniki
Udzial nie byl zbyt liczny - tylko 4 osoby. Wygral Tomek Radko - 6 poprawnych
odpowiedzi i chyba tez poprawna na premie - blad wynikl z przepisania.
>1. "...Naród bez wolności ma instynkty, nie ma uczuć; te instynkty objawiają
>się często w sposób niewygodny i niezbyt delikatny. Cesarze rosyjscy muszą
>być
>zmęczeni pokorą ludu – kadzidło czasem nuży idola. Prawdę mówiąc, ten
>kult
>
>miewa straszliwe przerwy. Ustrój rosyjski jest monarchia absolutną
>temperowaną
>morderstwem. Otóż gdy władca drży, to się nie nudzi; a więc żyje pomiędzy
>przerażeniem a zniechęceniem."
======
MArkiz de Custin "Listy z Rosji"
>
>
>2. "Zostali tam na noc. U wejścia do pieczary rozłożyli ognisko i zwyczajem
>swoim, płaszczem wspólnym okryci, usnęli.
>Świtało, gdy Rafał zbudzony został z twardego snu przez straszne uczucie.
>
>argnął się z ziemi… W mgnieniu oka poczuł, że jest związany. Chciał
>prawą
>
>ręką dosięgnąć sztyletu, który miał w zanadrzu, ale ręka nie ruszyła się z
>miejsca. Uczuł, że sztyletu już nie ma. Leżał twarzą ku ziemi, z rękoma w
>łokciach i dłoniach, z nogami w kolanach i stopach spętanych powrozem,
>przywiązany do świerkowego pnia. Gdy to w półśnie uczuwał i zaczął rozumieć,
>nagle usłyszał rozpaczliwy jęk Heleny."
=============
Stefan Zeromski "Popioly"
>
>3. "Zawyli nieboszczycy i krążyć jęli wokół Iwana niczym jesienne liście
>wichrem pędzone. Jeszcze posępniej zabrzmiały pienia żałobne; deszcz znów
>zastukał z okno i poprzez wiatru szum niebosiężny wydawało się carowi, że
>słyszy dźwięk trąby i głos, który go wzywa:
>- Iwanie, Iwanie! Na sąd, na sąd!
>Car krzyknął głośno. Słudzy, czuwający w sąsiednich pokojach, wbiegli do
>sypialni.
>- Wstawać! - zawołał car. - Któż teraz śpi?! Nadszedł ostatni dzień, bije
>ostatnia godzina! Wszyscy do cerkwi! Za mną!
>Dworzanie rozbiegli się po pałacu, budząc pogrążonych we śnie. Zabrzmiał
>dzwon
>na wieży. Oprycznicy, słysząc znajomy sygnał, zrywali się z posłań i szybko
>wdziewali odzież."
===============
Aleksy Tolstoj "Ksiaze Srebrny"
>
>4. "- Królewiczem nie jest, ale hrabią!...
>- Każdy Polak jest hrabią.
>- Ależ on nie jest Polak, jest z Li... in... fli...
>- z Litwy?
>- Nie...
>- Z Inflant?
>- Tak, tak, właśnie.
>- Ale jak się nazywa? (...) Och, kuzyneczko, będę niema.
>(...)
>- A więc nazywa się Wacław Steinbock.
>- Któryś z generałów Karola XII nosił to nazwisko.
>- To jego stryjeczny dziadek!"
===============
"Kuzynka Bietka" Honore de Balzac
>
>5. "Jej przeszkadzał lokaj, a jemu niecierpliwość i przymus, jaki sobie
>zadawał, żeby tutaj siedzieć teraz, kiedy był panem takiej wielkiej
>tajemnicy,
>w takiej chwili, gdy cło podnosiło się z 8 kopiejek do 25."
==============
W. S. Reymont "Ziemia obiecana"
>
>6. "Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta
>wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto
>wie, dokąd dąży? Co mówili?"
================
Denis Diderot "Kubus Fatalista i jego pan"
>
>7. "Wracałem z polowania trzęsącym się wózkiem i przytłoczony dusznym skwarem
>
>letniego chmurnego dnia (wiadomo, że w takie dni upał bywa czasem jeszcze
>dokuczliwszy niż w dni pogodne, zwłaszcza gdy nie ma wiatru) drzemałem i
>kiwałem się, z ponurą rezygnacją oddając się na pastwę miałkiego białego
>kurzu, co z rozjeżdżonej drogi wzbijał się bez ustanku spod wyschniętych
>klekoczących kół - gdy naraz uwagę moją zwróciło niezwykłe zafrasowanie i
>niespokojne ruchy mojego furmana, który aż do tej chwili drzemał jeszcze
>mocniej niż ja."
====================
Iwan Turgieniew "ZApiski mysliwego"
>
>8. "Gdy mijali róg, Denise zatrzymała się znowu, zaciekawiona ekspozycją
>konfekcji damskiej. W tym właśnie dziale pracowała z Valognes, ale nigdy
>jeszcze nie widziała tak pięknej wystawy. Znieruchomiała z zachwytu,
>niezdolna
>zrobić ani kroku. W głębi ogromny, kosztowny szal z koronki Bruges
>rozpościerał rdzawo-białe skrzydła niby zasłonę nad ołtarzem, otaczały go
>girlandą falbany i koronki alencon."
===============
Emil Zola "Wszystko dla Pan"
>
>9. "Któregoś wtorku projekt ustawy o pensie wartości pięciu farthingów został
>
>odłożony do późniejszego rozpatrzenia, a w środę w domu pana (...) wydano dla
>
>paru
>osób obiad, na którym miał być premier. Panu (...) zaprzątała głowę myśl
>–
>
>
>może bez większego praktycznego znaczenia – jakim mianem nazwać piątą
>część
>
>pensa?"
===========
Anthony Trollope "Saga rodu Palliserow"
>
>10. "Kilka większych pałaców, które poznałem, było tylko mieszkaniami,
>wielkimi jadalniami i sypialniami. Ani warsztatów, ani urządzeń jakiego bądź
>rodzaju nie dostrzegłem. A przecież ludzie ci ubierali się w ładne tkaniny,
>które co pewien czas musiały być sprawiane na nowo, sandały zaś, jakkolwiek
>pozbawione ozdób, były misternymi okazami wyrobów metalowych. Gdzieś te
>rzeczy
>musiały być przecież robione, a małe istoty nie objawiały cienia dążności
>wytwórczych."
===============
H. Wells "Wehikul czasu"
>
>I premia! Jedno z moich ulubionych zdan z literatury pieknej sprzed '39.
>"Tak - myślał - on jest bezczelnie głupi i zapewne dlatego podoba się
>kobietom."
>Kto, gdzie i o kim tak pomyslal???
Wokulski o Marczewskim (subiekcie:)) w "Lalce"
Monika
PS. jeszcze raz dziekuje za udzial.
Zwlaszcza Paniom, ktore dzielnie podeszly do sprawy - i sie nie baly.
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
|